Książki papierowe i cyfrowe... nie tylko na czas zarazy - część I

Kilka tygodni temu prosiliśmy Was o podzielenie się propozycjami czytelniczymi, które uznajecie za odpowiednie na czas zarazy.

Zobacz tutaj O czarnym łabędziu, łupinie orzecha, Czytaku, audiobookach i nadziei (czyli strategie na przetrwanie w czasie pandemii)

Przyszedł czas, aby Wasze rekomendacje zaprezentować szerszemu gronu odbiorców.

Co warto czytać, gdy epidemia trwa

Otóż, waszym zdaniem, np. historie i opowieści... o wszelkich zarazach.
A to dopiero!

Proponowaliście również beletrystykę oraz poradniki, które opisują lub podpowiadają sposoby radzenia sobie ludzi w sytuacjach opresyjnych. Polecane przez Was książki często dotyczą reakcji i relacji między ludźmi w czasie kryzysów, czasem opisują przykłady zachowań w sytuacjach odosobnienia, także niezwiązanego z kwarantanną.

Ciut nas zaskoczyliście. Obstawialiśmy, iż poszukując sposobów na poprawę zmarniałych nastrojów, skłaniali będziecie się raczej ku czemuś lżejszemu i zabawniejszemu. Owszem, takie propozycje też wpływały, jednak obecność swą ledwo zaznaczyły. Nie ma co, zaciekawiły nas i Wasze wybory, i ich przyczyny.

Nurtowało nas, dlaczego akurat tego rodzaju lektury wybieracie w ten szczególny czas. Zastanowiło, czy książki, do których poznania zachęcacie są tymi, które obecnie i Wy czytacie.

Ponieważ o kwestie te uprzednio nie zapytaliśmy, a bardzo nieliczni z Was sami o nich napomykali, spróbowaliśmy zaspokoić naszą ciekawość dopytując tych których dopytać mogliśmy. Odpowiedziami, które otrzymaliśmy w trakcie naszych dociekań, chętnie się podzielimy.

Ale po kolei, najpierw książki...

Zaraza na zarazę

My się zadziwiliśmy, a tu proszę, okazuje się, iż światowy, a przynajmmniej europejski trend czytelniczy na koronaczasy jest właśnie taki... "proepidemiczny".
Serwisy sprzedażowe, np. Empik, na początku kwietnia donosiły, iż w stanie epidemii wzrosła popularność "Dżumy'" Alberta Camusa.

okładka Dżumy

Ponoć podskoczyły także notowania np. "Miasta ślepców" Jose Saramago czy
"Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości" Jennifer Wright.
Również osoby powszechnie rozpoznawalne publicznie opowiadały o swych koronalekturach, np. aktor Jan Nowicki w wywiadzie Małgorzaty Święchowicz (Newsweek 25/2020 roku):

"Jak wybuchła pandemia, byłem u siebie na wsi pod Kowalem na Kujawach. Obłożyłem się książkami – „Czarodziejska góra” Manna, „Dziennik roku zarazy” Defoe, „Dżuma” Camusa."

Wy również twierdzicie, że w kontekście obecnej pandemii w pierwszej kolejności właśnie o "Dżumie" pomyśleliście. Wymienialiście także "Miłość w czasach zarazy" czy opowiastki uciekających przed zarazą florentyńczyków - "Dekameron", a także inne tytuły, które wydały się Wam adekwatne do zaistniałej sytuacji.

Wasze wybory są bardzo różnorodne. Jedni z Was proponują historie zbeletryzowane, drudzy pozycje popularno-naukowe, a nawet dokumenty, opracowania naukowe. Opisywana w nich zaraza nie zawsze zarazą jest, niekiedy bywa metaforą zła.

Niektórych z Was temat epidemii interesował już wcześniej, innym jakieś dzieła kiedyś zachwalali znajomi, zaś z niektórymi lekturami prawie wszyscy mieliśmy do czynienia w szkole, jak choćby ze wspominaną już "Dżumą" Alberta Camusa.

I być może to m.in. sentyment do czasów licealnych (wiadomo: "ta nasza młodość ten szczęsny czas") zapewnia temu dziełu taaaką popularność.

Jednak spośród naszych respondentów, tylko Katarzyna nie ograniczyła się do polecania jej wyłącznie innym. Sama także do niej wraca, tym razem słucha jej w wersji audio na Czytaku.

Zobacz tutaj prosty odtwarzacz MP3 Czytak z zewnętrzym głośnikiem i dużymi przyciskami

Niestrudzoną w podpowiadaniu książek na czas pandemii okazała się Monika.
Obdzieliła nas pozycjami ogromnie zróżnicowanymi, w tym także tymi "zarazowymi". Odnosząc się do wymienianej już "Dżumy" pytała:

"Czy znacie książkę Daniela Defoe "Dziennik roku zarazy"? Przeczytałam w internecie, że Camus wzorował się na tej książce, pisząc "Dżumę"."

Zaś o "Mieście ślepców" Jose  Saramago Monika nie tylko słyszała, przeczytała książkę, a także oglądała jej ekranizację. Niejednokrotnie dzieliła się też propozycjami wynalezionymi w papierowych lub internetowych koronatekstach tłumacząc:

"...może na coś się przyda, chociaż to są książki raczej katastroficzne, thrillery i horrory. Pomyślałam jednak, że może wśród czytelników będą miłośnicy i takich gatunków."

Jasne, że są i dla nich zamieszczamy kilka wyszukanych przez Monikę pozycji:

„Bastion” Stephena Kinga, w którym zmutowany wirus grypy wydostając się z laboratorium staje się przyczyną zagłady niemal całej ludzkości;

okładka książki Bastion

„Oczy ciemności” thriller spiskowy Deana Koontza napisany 4 dekady temu, wydany pod pseudonimem Leigh Nichols, w którym pojawia się motyw wirusowej broni biologicznej opracowanej w laboratoriach zlokalizowanych pod chińskim miastem Wuhan (sic);

Powstałą w 1912 r. mikropowieść Jacka Londona - „Szkarłatna dżuma”.

Monika podesłała również informację o książce, w której David M. Oshinsky, w oparciu o niedawno udostępnione dokumenty, opisał rzeczywiste wydarzenia związane z epidemią polio oraz poszukiwaniami leku na chorobę Heinego-Medina
"Polio. Historia pokonania choroby Heinego-Medina".

Śmiechem w zarazę

Dzieliliście się także propozycjami czytelniczymi w duchu zgoła odmiennym.
Tych było mniej, podkreślamy, ku naszemu zaskoczeniu.

Monika, która podpowiedziała naprawdę sporo treści typowo "epidemicznych i epidemiologicznych", zaleca także coś jednoznacznie do śmiechu, mianowicie... "Satyrę w krótkich majteczkach". Przeczytała i komentuje:

"To wybór śmiesznych powiedzonek drukowanych kiedyś w "Kobiecie i życiu". Bardzo się uśmiałam. Innych książek, które czytam, osobom oczekującym rozrywki nie polecam, bo one są smutne."

Natomiast Ola wyjaśnia, że choć gustuje w kryminałach, większość swoich ulubionych, wahałaby się polecać w ten epidemiczny czas. Z tej kategorii ogranicza się więc jedynie do proponowania tego, co wyszło spod pióra Joanny Chmielewskiej.
Zdradza nam, iż sama planuje doczytać, a właściwie dosłuchać na Czytaku,
"Wszystko czerwone" tej autorki.

okładka książki Wszystko czerwone

Według niej odstresowująco powinny zadziałać także ramotki, jak sama o nich mówi, Rodziewiczówny oraz książki Grocholi.

Podpowiada nam także coś, z ciut dezorientującym tytułem - "Oniegin był Ruskiem " Ireny Dousková.

Wbrew temu czego po owym tytule można byłoby się spodziewać, nie jest to książka ani o Onieginie, ani o Rosji i choć nie brakuje w niej żartów, opowiada o życiu w czasach mało śmiesznych... o życiu w komunistycznej czeskiej Pradze.

Poważniej, choć niekoniecznie o zarazie

W zdecydowanej przewadze polecaliście jednak teksty w poważniejszym tonie.
Również i w tej kategorii sporo zaproponowała Monika, m.in.:

"Uwięzieni w raju" - wspomnienia Jennifer Barrie, o wielomiesięcznym, wymuszonym (przez katastrofę jachtu) pobycie na wyspie z dala od cywilizacji, o radzeniu sobie w nowych okolicznościach i walce o przeżycie;

"Porwany w Iraku" - Saad Sirop Hanna , Edward S. Aris, również wspomnienia, relacje księdza, który w dramatycznych okolicznościach został uprowadzony i mimo że był więziony i torturowany, nie wyparł się swojej wiary;

"Dziewczyna w ciemności " - pamiętnik Anny Lyndsey, opowiadający o konieczności radzenia sobie z wymuszoną izolacją, z życiem z nieznanym schorzeniem, które wyklucza z normalnego życia ze względu na niemożliwość eksponowania ciała na światło naturalne i sztuczne.

okładka książki Dziewczyna w ciemności

Monika rekomenduje też książki innego rodzaju, np. biografię aktorki kojarzonej ze śmiechem, dobrym humorem, zaś w życiu prywatnym kobiety nie koniecznie roześmianej:

"Kwiatkowska. Żarty się skończyły" - Marcin wilk,

To również dzięki niej mamy informacje o pozycji reporterskiej z ciekawostkami dotyczącymi codziennego życia w Watykanie, którą nie tylko poleca, ale sama już przeczytała

"Kobieta w Watykanie. Jak żyje się w najmniejszym państwie świata" dziennikarki Magdaleny Wolińskiej-Riedi.

Zaś o książce Rafała Tomańskiego "Tatami kontra krzesła" Monika pisze, że ""to są fajne ciekawostki o Japonii."

Monika odezwała się do nas ponownie kilka dni temu, gdy powróciła do wykonywania swych zawodowych zadań w miejscu pracy. Ze względu na obowiązujące ograniczenia musiała zmodyfikować prowadzone przez siebie zajęcia, dostosować je do obecnie obowiązujących wymogów. I dostosowała:

"Postanowiłam czytać uczestnikom książki. W tym celu przetrząsnęłam chyba z połowę mojego księgozbioru i wybrałam kilka książek, które się nadają, to znaczy wciągają od pierwszej strony, mają wartką akcję, są napisane prostym językiem i są historiami prawdziwymi... . Nadają się one tak naprawdę dla każdego:

Betty Mahmoody "Sprzedane". Właściwie autorami są Zana Muhsen i Andrew Crofts, a Betty Mahmoody tylko przedstawia, ale właśnie pod tą autorką jest nagrana ta książka w bibliotece Czytaka.

W bibliotece jest też "Tylko razem z córką". Tematami poruszanymi w tych książkach są: odmienność kultur, norm obyczajowych i moralnych oraz nieformalny handel kobietami i dziećmi praktykowany w krajach Bliskiego Wschodu. Jest także wątek sensacyjny;

okładka książki Sprzedane

Liam Creed "Szczeniak. Jak labrador ocalił chłopca z ADHD". To jest o nastolatku z ADHD, któremu zaproponowano udział w projekcie dla młodzieży. Projekt zakładał, że młodzież miała opiekować się szczeniakami przeznaczonymi do szkolenia jako psy asystujące osobom starszym i niepełnosprawnym. Chłopak tak zaangażował się w projekt, że stał się zupełnie innym człowiekiem;

James Bowen "Kot Bob i ja". Ta książka jest w bibliotece Czytaka i jest tam jeszcze część trzecia, natomiast nie znalazłam części drugiej "Świat według Boba". A jest równie ciekawa jak pierwsza i jest jej kontynuacją;

okładka książki Kot Bob i ja

Nicky Cruz, J. Buckingham "Nicky Cruz opowiada". To jest ta sama historia, która została opisana w książce Davida Wilkersona "Krzyż i sztylet", tylko opowiedziana przez innego bohatera, to znaczy nie pastora, tylko członka jednego z gangów amerykańskich.

Ewa natomiast poleca nam to co aktualnie sama czyta, czyli

"Leonardo Da Vinci" Waltera Isaacsona: "Bo to portret geniusza, ale zarazem człowieka z krwi i kości. Celebryty epoki renesansu, perfekcjonisty, który przez lata cyzeluje swoje prace, wegetarianina, homoseksualisty. Książka ukazuje też dorobek artysty i związane z nim zagadki. Zatem kto chce poznać jak działa język dzięcioła i nie tylko, to zapraszam do czytania."

Do genialnego Leonarda da Vinci, konkretnie zaś do jego dzieła, nawiązuje także jedna z propozycji przedstawionych przez Emilkę, która namawia nas do przeczytania historii "Damy z gronostajem" opisanej przez
Katarzynę Bik w „Najdroższej”.

Ponadto Emilka słuchała i wszystkim doradza przeczytanie lub przesłuchanie książki
"Jezus z Nazaretu Od chrztu w Jordanie do Przemienienia", której autorem jest Papież Benedykt XVI, o Jezusie, jako Człowieku, Synu Boga oraz Zbawicielu ludzkości, a także

„Stroma ściana” Eugenii Ginzburg, wspomnienia przekonanej komunistki, ofiary stalinowskiego terroru, aresztowanej bez powodu, przetrzymywanej w więzieniach i obozach Kołymy, a mimo to bez nienawiści opisującej system stalinowskich więzień i łagrów oraz ludzi w nim funkcjonujących.

okładka książki Stroma ściana

Książką, której Emila jeszcze nie poznała, ale poznać zamierza, są

Rozmowy małżeńskie - "Moja żona głaszcze jeże" Błażeja Strzelczyka, w której autor prezentuje wywiady z parami małżeńskimi opowiadającymi o doświadczeniach życia i funkcjonowania w związkach.

Katarzyna, dzięki recenzjom, które wpadły w jej "wirtualne ręce", dowiedziała się o istnieniu audiobooka

"Bluzgaj zdrowo. O pożytkach przeklinania" Emmy Byrne.

Uznała, że jest on w sam raz do słuchania, gdy trzeba się odstresować, znieczulić, zwiększyć odporność. Wiedząc z własnego doświadczenia, że niezależnie od przyczyn przygnębienia, w odwróceniu uwagi od niewesołych myśli pomagają książki z intrygującą fabułą, poleca:

kryminalne powieści Jo Nesbo, których bohaterem jest detektyw Harry Hole oraz
cykl powieści fantasy Petera V. Bretta, "Malowany człowiek".

Do książek intensywnie angażujących myśli zalicza także np.

"Króla" Szczepana Twardocha, a także opowiadającą o tym samym okresie historii Polski popularno-naukową pozycję

"Afery i skandale Drugiej Rzeczypospolitej", których autorem jest Sławomir Koper.

okładka książki Afery i skandale II Rzeczypospolitej

Dariusz zaproponował to, po co sam już niejednokrotnie sięgał.
Twierdzi, że w jego przypadku zawsze sprawdza się np. "Grek Zorba" Nikosa Kazantzakisa.

okładka książki Grek Zorba


Lubi także wracać do "Maga" Johna Fowlesa. Pisze:

"Dobrze mi się czytało "Dżentelmena w Moskwie" Amora Towles, bardzo dobrze zaś "Wszechświat kontra Alex Woods" Gavina Extence. Po "Wszechświat..." ostatnio sięgnąłem po raz kolejny, jest  super - i do śmiechu, i do płaczu.

No może jeszcze "Znikająca ziemia", której autorką jest Julia Phillips - fajna.
Z polskiej półki polecam "Znikanie" Izabeli Morskiej. To zaskakująca opowieść o życiu i znikaniu. Wróciłem do Józefa Hena, uwielbiam jego felietony i pamiętniki. Hen ma chyba 95 lat i nadal pisze. Lubiłem czytać Kutza, ot takie wspomnienia czy felietony.
W sumie dużo jest do czytania, czasu też dużo więcej, ale z chęcią do czytania bywa różnie. Poczytam, odrzucam, szukam, wracam-  takie czasy. W głowie siedzi coś innego i człowiek gubi się, błąka, wraca do czytania i znowu zastanawia się, gdzie pojawi się nowe koronasiedlisko."

O polecanym przez Darka "Dżentelmenie w Moskwie" słyszała także Emilia, a po pozytywnych recenzjach na jego temat, uznała, że warto mieć tą lekturę na podorędziu w czas odosobnienia. W "Dżentelmenie..." bowiem autor ukazuje, jak przeżyć, przetrwać, cieszyć się życiem, relacjami z ludźmi będąc... w areszcie domowym.

okładka książki Dżentelmen w Moskwie


Dariusz poratował nas jeszcze kilkoma propozycjami "na każde czasy".
W kolejnym mailu pisze:

"A co do czytania i polecania to proszę bardzo, jak ma to komuś pomóc w czytaniu: urokliwa i przepiękna jest książka Evy Meijer "Dom Ptaków", perełka - po prostu się czyta i żyje wraz z bohaterką. To naprawdę fantastyczna książka - właśnie dałem córce do czytania (widzieliśmy się przelotnie i z zachowaniem odległości).

Kończę czytać "Topiel" polskiego pisarza Jakuba Ćwieka. Polecam, choć to coś zupełnie innego niż "Dom ptaków", to mocna opowieść o 97 roku, o powodzi i dojrzewaniu chłopaków. Jeszcze nie skończyłem, ale czyta się dobrze.

Nawet fajna i inna niż do tej pory jest ostatnia książka Cobena, mistrza literackich thrillerów. W sumie tym razem nie zawiodłem się, a  w przypadku tego autora zdarzyło się już tak kilka razy w przeszłości.

Lubię biografie czy autobiografie, i to różne, np. Tuskiem się zawiodłem. Coltrane męczyłem pół roku, bo czytam odkładam, wracam. Czeka na mnie Frank Zappa. Dość dobrze czytało się biografie poszczególnych Monty Pythonów.
To cóż, miłego czytania."

okładka książki Dom ptaków

Przyłączamy się do życzeń dobrego czytania i słuchania polecanych książek!

Zapraszamy także do przeczytania drugiej części tego tekstu (wkrótce) i korzystania z audiobooków dostępnych w Bibliotece Czytaka

Zobacz tutaj polecane audiobooki dostępne w Bibliotece Czytaka

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl