Czytak - niezastąpiony towarzysz miłośnika literatury

Pani Anna Falkiewicz - socjolog, terapeutka, dziennikarka, wieloletnia posiadaczka i użytkowniczka Czytaka - dzieli się dzisiaj z nami swoimi spostrzeżeniami na temat Czytaka.

Odtwarzacz książek mówionych Czytak „czyta” niewidomym

Proszę Państwa, Czytak jest urządzeniem, które „czyta” osobom niewidomym i w ten sposób po części rozwiązuje ich problem z dostępem do tekstu drukowanego.

Ze względu na swoją, celowo niezwykle uproszczoną obsługę, Czytak daje możliwość korzystania z niego również osobom ciężko poszkodowanym z tytułu innych dysfunkcji, jak niedowłady, niedosłuchy itp.

Przydaje się także seniorom.

Czytak – wyrównywanie szans

Ponieważ „Czytanie” książek jest głównym zadaniem tego urządzenia, wybrano dla niego nazwę "Czytak".
Nazwa ta wyłoniona została lata temu w drodze konkursu.

Moim zdaniem, Czytak jest to urządzenie zrównujące nas, osoby niewidome, w ważnym prawie ludzkim, prawie  dostępu do wiedzy i informacji. Zrównuje nas w dostępie do informacji i zwalnia z nadmiernego trudu, który np. w przypadku osoby niewidomej musiałby być ponoszony przy obsłudze innego urządzenia odtwarzającego książki audio, zwykle miniaturowego, zaopatrzonego w wyświetlacz, ekran dotykowy.

Owszem, można próbować korzystać z jednego i drugiego, ale korzystanie takie jest wysoce utrudnione.

Od jak dawna pani Anna używa Czytaka?

Czytaka nabyłam lata temu. Wydaje mi się, że było to w 2008 roku, co oznacza, że korzystam z niego już 12 lat. W dodatku wciąż jest to ten sam egzemplarz i model (2I), i nie zamierzam go zmieniać.

Co pani Anna ceni w Czytaku?

Niepodważalną zaletą Czytaka, ogromnie dla mnie ważną, jest nieutrudniona obsługa tego odtwarzacza. Na prostotę jego użytkowania wpływa brak miniaturyzacji urządzenia oraz sensorycznego ekranu. Za to jest on udźwiękowiony i wyposażony w spore klawisze, które dobrze wyczuwam pod palcami. Dzięki temu przyciskam te, które  naprawdę chcę.

Wraz z postępującą miniaturyzacją większości urządzeń odtwarzających pliki audio, następuje także zmniejszanie ich głośników, a przez to pogarsza się słyszalność, wiele z nich w ogóle nie posiada głośnika zewnętrznego.

Głosu Rocha Siemianowskiego nie doceni się przy zminiaturyzowanym urządzeniu, zaś w Czytaku z dużym zewnętrznym głośnikiem studyjne nagranie pięknie brzmi.

Przy słuchaniu audiobooków ważna dla mnie jest możliwość położenia Czytaka przy sobie i pewność, że gdy zasnę, po zakończeniu odcinka automatycznie zakończone zostanie odtwarzanie nagrania, po pewnym czasie urządzenie się wyłączy, bateria nie będzie się nadmiernie wyczerpywała. Dlatego w Czytaku wybieram funkcję zatrzymywania odtwarzania nagrania między odcinkami.

Mam świadomość, że nie wszystkie urządzenia zapewniają wybór tej, a także innych cennych dla mnie opcji. Nie we wszystkich odtwarzaczach można komfortowo przejść do wybranego miejsca nagrania. W Czytaku odtwarzając nagranie można wrócić albo pójść do przodu. Ja jednak nie korzystam z przewijania nagrania DO PRZODU, jedynie cofam, jeżeli nie dosłyszałam albo nie zapamiętałam drobnego szczegółu nagrania.

Prostota obsługi oraz funkcjonalność Czytaka pozwalają mi, osobie niewidomej,  na łatwe i wygodne zaspakajanie potrzeby obcowania z literaturą. Dzięki niemu nie pozbawiona jestem strawy duchowej. Czytak jest więc dla mnie przede wszystkim niezastąpionym towarzyszem miłośnika literatury.

Mój znajomy podpowiada, że słuchanie audiobooków na odtwarzaczu Czytak ma przewagę nad wykorzystywaniem do tego celu np. smartfonów, ponieważ nie blokuje dostępu do pozostałych funkcji tych wielofunkcyjnych urządzeń.

Na Czytaku, bez dostępu do Internetu nie grozi nam także jego zawirusowanie.

Gdzie i jak pani Anna korzysta z Czytaka?

Gdzie tylko chcę. Audiobooków głównie słucham w domu, lecz Czytak jeździ też ze mną pociągiem, wtedy do słuchania zakładam słuchawki.

Gdy organizuję życie towarzyskie na wakacjach, razem ze znajomymi dotkniętymi dysfunkcjami narządu wzroku wybieramy książki do "poczytania" przez Czytaka. Wtedy korzystamy z głośnika zewnętrznego. Zdarza się, że żeby wysłuchać książek audio wspólnie, "czytamy" je po raz drugi, trzeci... , a wspólne słuchanie umila czas i poprawia międzyludzkie relacje.

Skąd pani Anna pobiera książki mówione?

Korzystam, jak całkiem spore grono osób z dysfunkcjami narządu wzroku, z możliwości wgrywania książek mówionych w bibliotece, która  mieści się w Spółdzielni Nowa Praca Niewidomych na ulicy Romera 10 w Warszawie. Dostęp do tej biblioteki, zgodnie z prawem, mają osoby, które nie mogą samodzielnie czytać ze względu na stan zdrowia.

Oczywiście, biblioteka ta nie jest jedynym miejscem, w którym można zaopatrywać się w książki w plikach MP3, ale jest moim ulubionym.

Jak odbywa się pobieranie książek w Bibliotece Czytaka?

Czytelnik, a właściwie słuchacz, przychodzi do biblioteki z kartą pamięci Czytaka i wybiera z listy ośmiu tysięcy pozycji odpowiednie lektury. Pracownik biblioteki kopiuje je na kartę i użytkownik Czytaka idąc do domu ma czego słuchać na jakiś czas, czasami nawet na czas bardzo, bardzo długi. Można wgrać na kartę pamięci np. 30 pozycji książkowych, można z nimi iść do domu i nie wracać przez pół roku, jeżeli ktoś czyta mało. Jeżeli ktoś czyta dużo, jak ja, to owszem, przychodzi tutaj raz na pół roku, ale zapełnia 2 karty pamięci. A te dwie karty z mnóstwem książek mówionych ważą tyle... co nic. Karty pamięci z listą książek do skopiowania można także przesyłać za pośrednictwem tradycyjnej poczty.

Co pani Anna wgrywa na kartę pamięci Czytaka?

Na kartę pamięci Czytaka mogę wgrać, a potem odsłuchiwać tytuły literackie i to, co np. stanowi wydanie prasy. Ten odtwarzacz plików MP3 pozwala także na słuchanie muzyki.
Niektóre z zarejestrowanych w plikach audio powieści, zostały wzbogacone muzyką, przez co dla koneserów stają się „smacznym kąskiem”.

Taki na przykład „Ojciec chrzestny”, nagrany wspaniale i okraszony muzyką z filmu, według mnie, stał się hitem nad hity.

Na Czytaku można wysłuchać wszystkiego, nie wyłączając literatury pięknej, lektury szkolnej, czegoś specjalistycznego i nowości. Wybór w Bibliotece Czytaka jest na tyle duży, że każdy coś dla siebie znajdzie.

Mnie, oprócz wymienionego już "Ojca chrzestnego", urzekają nagrania dzieł literackich w interpretacjach wspaniałych aktorów. Niektórzy z nich już nie żyją, a tymczasem my mamy ich głosy utrwalone na wieki, np.: Aleksandra Bardiniego, Darii Trafankowskiej czy Zbigniewa Zapasiewicza i jego fantastycznej interpretacji „Lotu nad kukułczym gniazdem”. Moim ulubionym lektorem jest Ksawery Jasieński, niegdysiejszy filar zespołu lektorskiego. Z zasady czytał on większość lektur dotyczących łagrów, łagierników, zeków itp, ale też „Dzienniki” Lechonia - bardzo obszerne dzieło – 90 godzin słuchania.

Sporo nagrał także Henryk Machalica. Czy jest coś piękniejszego jak „Dzienniki” Gombrowicza w jego wykonaniu?

Gdzie można uzyskać dofinansowanie do zakupu Czytaka?

Dofinansowania z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wspierają osoby niewidome w pokonywaniu barier utrudniających aktywizację społeczną i zawodową, w tym likwidację barier w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym. Kiedyś program nazywał się „Komputer dla Homera”. To tak pięknie brzmiało, tak górnolotnie, tak optymistycznie.

Obecnie dofinansowania do zakupu urządzeń można pozyskiwać w ramach Programu „Aktywny samorząd”.

Czytak nie tylko z dofinansowaniem

Dofinansowanie przysługuje tym, którzy mają dysfunkcję wzroku. Jednak Czytak jest urządzeniem na tyle pomocnym i na tyle sprawdzającym się w rehabilitacji osób poszkodowanych, że nawet nierefundowany, kupowany jest przez osoby, które bardzo chcą utrzymać kontakt z literaturą na dotychczasowym, a nawet wyższym poziomie, lecz szans na uzyskanie dofinansowania nie mają. Kupują one Czytaka za pełną cenę, jak np. moja przyjaciółka, starsza pani, która chodzi z nim po całym domu i słucha audiobooków, słucha ich prasując, słucha gotując, słucha także leżąc, i nie może się Czytaka nachwalić.

Dlaczego pani Anna uważa, że Czytak zyskiwać będzie coraz większe grono odbiorców?

Świat zmierza ku temu, aby urządzenia były coraz mniejsze, wygodniejsze w obsłudze.
Rynek odpowiada na potrzeby konsumentów, ale konsumentów o typowych wymaganiach. Natomiast potrzeby są zróżnicowane i nie zawsze takie powszechne.
Tymczasem większość producentów myśli o skali, dochodowości  produkcji, udziale w rynku, nie dba zaś o odbiorców, którzy mieliby stanowić jedynie nieznaczną część nabywców ich wyrobów.

Według mnie, rzeczą zacną i etyczną jest dostrzeżenie i uwzględnienie nienależycie eksponowanej wartości, jaką jest łatwość i wygoda obsługi urządzeń przez seniorów, osoby niewidome oraz osoby borykające się z problemami zdrowotnymi uniemożliwiającymi samodzielne czytanie.

I właśnie udźwiękowiony odtwarzacz książek mówionych Czytak uzupełnia rynek o urządzenie, które jest adresowane dla tej wąskiej grupy osób, odpowiada ich potrzebom i wymaganiom. Urządzenie to nie jest w masowej produkcji, bo nie zaspakaja potrzeb milionów nabywców.

Moim zdaniem, Czytak ma jednak szansę znajdować coraz większe rzesze odbiorców, gdyż zarówno grono osób w starszym wieku, jak i doświadczonych przez choroby, rośnie, i wraz z rosnącą długością życia, rosnąć będzie.

Dla mnie, miłośniczki literatury, różnica między korzystaniem z Czytaka a używaniem innego urządzenia odtwarzającego pliki MP3 jest taka, jak między delektowaniem się sztuką w teatrze w doskonałej obsadzie i reżyserii, a oglądaniem serialu w małym telewizorku w kuchni.
Zobacz tutaj udźwiękowiony, prosty w obsłudze  odtwarzacz audio Czytak z dużymi, dobrze wyczuwalnymi klawiszami

Pani Anna Falkiewicz od urodzenia zmaga się z poważnymi problemami ze wzrokiem.
Uczęszczała do szkoły podstawowej dla dzieci niedowidzących, ale dalszą naukę kontynuowała już w szkole masowej w Liceum im. Narcyzy Żmichowskiej w Warszawie.
W latach 1965 - 1970 studiowała socjologię na Uniwersytecie Warszawskim.
Może poszczycić się 47 letnią karierą zawodową, w trakcie której pracowała i jako terapeuta, i jako dziennikarz, przez 26 lat w telefonie zaufania, 20 lat w Polskim Radiu.
Pracowała także w Zakładzie Badawczym Związku Spółdzielni Inwalidów i Fundacji Praca dla Niewidomych.
Obecnie współpracuje z Radiem WNET.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl